środa, 16 listopada 2011

Kiermasze "Pakamery"




 W grudniu nasze prace będzie można zobaczyć i kupić w Warszawie na kiermaszach "Pakamery".

  Kiermasz mikołajkowy:
4 - 5 grudnia (niedziela, poniedziałek)
Niedziela od 10:00 do 19:00. Poniedziałek od 10:00 do 21:00.

  Kiermasz świąteczny:
16 - 17 - 18 grudnia (piątek, sobota, niedziela) od 10:00 do 20:00.

Miejsce: Klub "1500m2 do wynajęcia"
Solec 18, Warszawa

WSTĘP NA KIERMASZE JEST WOLNY


 

piątek, 21 października 2011

Małe kotki :)


  Rok temu na nasz parapet zaczęła przychodzić kotka. Bywała rzadko, ale regularnie i zupełnie jak lisek z Małego Księcia oswoiła nas sobie. W sierpniu wprowadziła się na dobre a wraz z nią cztery maluchy.  Teraz mamy do wydania w dobre ręce trzy dziewięciotygodniowe kocięta. Dwie bure kotki i czarnego kocurka. Wszystkie mają złote oczy.
  Coraz trudniej nam pogodzić się z myślą, że trzeba je oddać, bo pocieszne są i bardzo słodkie:) Musimy im jednak znaleźć nowe domy - w naszym rządzi alergia i nie pozwala wpuszczać kotów.
  Nie miałam pojęcia jak trudno jest zrobić zdjęcie małemu kotkowi, dopóki nie spróbowałam. Oto nieudolny rezultat moich usilnych starań:)


 nasza Kicia z córką:)

... z córkami

pod wierzbą

 na wierzbie (z pozdrowieniami dla Joli :)

 na śliwce

 w koniczynie

 największy pieszczoch z całej czwórki



czwartek, 6 października 2011

poniedziałek, 19 września 2011

W Górach Świętokrzyskich


     Przez ostatnie 3 dni jeździliśmy rowerami po Puszczy Jodłowej i po okolicznych lasach. Pięknie było:) Zajęci pedałowaniem, nie przy wszystkich ciekawych obiektach zatrzymaliśmy się, żeby zrobić zdjęcia.
  Żal mi tych "przejechanych" kapliczek i drewnianych chałup tonących w marcinkach, daliach i innym malowniczym zielsku. No cóż..., na razie pamiętam:)


Krajno Wymyślona.



Emeryk pielgrzymuje na Święty Krzyż. Przesuwa się o ziarnko piasku rocznie. Jak dojdzie, nastąpi koniec świata. Możemy spać spokojnie:)


Piękna fasada kościoła na Świętym Krzyżu.


Piękna kapliczka nie pamiętam gdzie.


I św. Jan Nepomucen w niej.


 Kapliczka w Krajnie.


Jej wnętrze.


 U stóp Łysicy.


 Łysica.


 Kapliczka w Bielinach...


 ...bliżej...


 ...wewnątrz.


 Krzyż w polu.


poniedziałek, 12 września 2011

Buciki

źródło: www.etsy.com


  Te nieużywane, ponadstuletnie buciki, nie dość, że piękne i chciałabym takie mieć, i w nich chodzić (szkoda, że nie jestem "młodym chłopcem":), to jeszcze podziałały na moją wyobraźnię w sposób wprost niewiarygodny. Na dobrych kilka godzin przeniosłam się mentalnie do 19-wiecznej Ameryki. Przed oczami przewijały mi się obrazy z filmów dotyczących tego okresu, które obejrzałam. Zaczęłam snuć domysły: dlaczego nikt w tych butach nie chodził?, wszak butów dawniej nie kupowało się co dzień i nie każdego było na nie stać, więc kogo było stać na niechodzenie w nowych butach?, co się stało z brakującym guziczkiem? i jak to się stało, że się oderwał?, czy to było przyczyną ich idealnego stanu?, jak przetrwały do naszych czasów?, kto i gdzie je przechowywał? Opowieści zaroiły się w mojej głowie, przeważnie smutne niestety, ale jaka historia mogła się dobrze skończyć po przeszło 100 latach? 

Za to właśnie kocham starocie. Dlatego właśnie, nie mogąc się doczekać ich "starości", patynuję swoje prace a historii już muszą doczekać się same.

Buty znalazłam przeglądając profil sprzedawcy AloofNewfMillinery  na Etsy.



sobota, 10 września 2011

Ekojarmark we Wrocławiu


źródło: ekojarmark.pl


  Dzięki Basi i Krzysiowi z Aniołów Moc zaistniejemy we Wrocławiu :) Na skwerze przy Katedrze św. Marii Magdaleny będzie nas można zobaczyć w sobotę i niedzielę: 24 -25 września. Zapraszamy!
  Więcej o imprezie na stronie Ekojarmarku .



piątek, 2 września 2011

Świt




Wrzesień, to dla mnie nieodwołalnie koniec lata. Ale wrzesień, to także początek sezonu na mgły :) Między innymi dla takich zamglonych poranków chciałam koniecznie zamieszkać na wsi.

sobota, 20 sierpnia 2011

Strach przed białą kartką






 Biała, zagruntowaną deska - tylko tyle, ale jakie możliwości! Można na niej namalować coś ładnego i podnieść jej wartość, albo bohomazem tę wartość obniżyć. Stresem okupuję każdą pracę, zanim wezmę się za jej malowanie.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Po Lublinie


Wróciliśmy z Jarmarku Jagiellońskiego:) Życzylibyśmy sobie takiej imprezy w Krakowie.
Zrobiłam kilka prostych zdjęć pastelowym uliczkom, ciemnym bramom i białym chmurom. "Takie tam, takie tego", ale można się trochę zorientować, jak piękne jest stare miasto w Lublinie.







 Herold.
 Kura jedzie!

Portugalczyk na kurze:)